Kultowe RPG Planescape: Torment nigdy nie doczekało się kontynuacji, chociaż wiemy, że swego czasu powstawały jednocześnie aż 3 gry z serii, z których ostatecznie wyszła tylko jedna. W zeszłym roku powód takiego stanu rzeczy zdradził nam w wywiadzie założyciel Black Isle Studios, Feargus Urquhart. Teraz ten sam twórca przybliżył nieco jeden z owych projektów.
Informacje pochodzą z serwisu
PC Gamer, który niedawno miał okazję porozmawiać z Urquhartem. Przekazał on, że w przypadku jednego z projektów
„prawie nic” nie zostało zrobione. Na temat kolejnego niestety nic nie wiemy, ale za to twórca chętnie wypowiedział się w kwestii trzeciego. Ten miał być pierwszoosobową, w pełni trójwymiarową grą typu dungeon crawler. Miała ona wykorzystywać nowe w tamtych czasach karty z akceleratorem 3D, takie jak Voodoo od firmy
3dfx.
Powiedziałem: „Okej, potrzebujemy gry, którą możemy po prostu stworzyć, nie wymyślając nowej technologii". Zamierzamy użyć silnika Baldur’s Gate i wyróżnić się mając postać, która nie będzie po prostu postacią generyczną. Wzmocnimy to, przybliżając kamerę”.
Z czasem wiele zasobów zostało poświęconych na niewydaną nigdy kontynuację
Stonekeep, co pozwoliło wykazać się nowym deweloperom, którzy otrzymali sporą swobodę twórczą nad projektem. Co ciekawe, część z nich przed rozpoczęciem prac nie znała nawet świata
Planescape, o czym wspomina główny artysta gry, Tim Donley.
[Urquhart – dop. red.] przyszedł pewnego dnia i powiedział „zrobimy grę Planescape”, a ja wtedy pomyślałem, „co to jest Planescape?”
Ostatecznie udało się dostarczyć jeden projekt i dziś może się on poszczycić statusem jednej z najbardziej kultowych gier z gatunku RPG. Kto wie, być może seria
Planescape jeszcze kiedyś do nas wróci, tak jak stało się to w przypadku
Baldur’s Gate 3.
Źródło:
Marcin Bukowski - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2024-10-07 13:36:05
|
|
|